środa, 15 czerwca 2011

Chippendale/Duchess of Cornwall

Hodowca: Hans Jurgen Evers 2005, Niemcy
wprowadzona do sprzedaży przez Rosen Tantau
róża krzaczasta
wysokość 1-1,2m
kwiat pomarańczowo różowy, pachnący
liście błyszczące, zielone

Druga żona Księcia Karola, Camilla ,  doczekała się róży nazwanej na jej cześć Księżną Kornwalii.




O tej róży można mówić tylko w samych superlatywach: pięknie zbudowany kwiat , doskonały w każdej fazie kwitnienia , począwszy od pąka przez półotwarcie, aż do pełnego rozkwitu, mocno wypełniony płatkami ( powyżej 100) o rozetowej budowie, silnie owocowo  pachnący, utrzymujący się na krzewie bardzo długo- 2 - 3 tygodnie, nie śmieci- zasycha na pędzie , co ułatwia usuwanie przekwitłych kwiatostanów. Zabarwienie przechodzi stopniowo od pomarańczu do różu.
To co uwielbiam dodatkowo w tej róży- to pokrój krzewu, taki "austinkowy"- czyli kopulasty i ukwiecony od samego dołu do góry. Zdrowy, silny i powtarzający kwitnienie krzew.
To moja kandydatka na różę idealną!!!

Niestety nie posiadam fotki oddającej urodę większego ( dwuletniego ) krzewu, gdyż w tym roku rodzina zajęcy urządziła sobie stołówkę w moim ogrodzie i degustowała wszystkie róże ( młode pąki i liście ) po kolei. Najbardziej smakowała im Duchess of Cornwall i Crown Princess Margarethe.



niedziela, 12 czerwca 2011

Jestem w ogrodzie

W czerwcu- miesiącu królowej kwiatów, wszystkie różomaniaczki powinny wywiesić taką zawieszkę na drzwiach wejściowych domu.  Wiem po sobie...skacząc od jednej róży do drugiej , upajając się zapachami, zmiennością barw płatków i budowy kwiatu, błyskając fleszami w każdą piękność po sto razy- bo przecież każde ujęcie jest jedyne i niepowtarzalne..., głucha jestem na wszelkie "przyziemne" odgłosy, w tym  dochodzące od drzwi wejściowych, jestem w innym świecie...z którego nawet wibrująca i wydzwaniająca komórka nie jest w stanie mnie wyrwać.
A więc miły gościu, teraz już wiesz którędy do mnie dotrzeć, boczna czy tylna furtka od strony ogrodu jest zawsze otwarta... a kolejna zawieszka ( którą przygotowuję ) będzie Cię serdecznie witać już od samych progów...

To prezent dla mojej mamy, którą zaraziłam miłością do róż :)


środa, 8 czerwca 2011

Reliefowo-lawendowe serce dla Kogry

Forum ogrodnicze to nie tylko skarbnica wiedzy, to specyficzne środowisko, w którym gromadzi się wiele wspaniałych osób - wesołych, życzliwych, i z wielkim sercem. Jako kompletny laik i nowicjusz z pewną dozą nieśmiałości wstępowałam do tego grona, zakładając swój wirtualny ogródek. Jakież było moje zdziwienie, gdy po kilku chwilach miałam już pierwszych gości!!! 
Pierwszą osobą, która tak ciepło i życzliwie mnie przyjęła była Kogra.

Kogrusiu, dla Ciebie...serce za serce :)



czwartek, 2 czerwca 2011

Winchester Cathedral/White Mary Rose

Hodowca: Austin, 1988r
róża krzewiasta
wysokość 1,2m x 1,2m
kwiaty białe, średniej wielkości o zapachu miodowo-migdałowym
liście jasnozielone

Winchester Cathedral- jedna z największych średniowiecznych katedr Anglii, wybudowana w stylach gotyckim i romańskim.






Piękna, biała róża z widocznymi ( czasem ) genami Mary Rose w postaci różowych muśnięć na płatkach - niczym pocałunki kochającej matki...
Kwitnienie rozpoczyna jako jedna z pierwszych- przy dobrych warunkach pogodowych już w maju możemy podziwiać różowe pąki, które pękając ukazują śnieżną biel płatków.
To jej drugi sezon w ogrodzie, po głównym kwitnieniu liczę na szybki wzrost pędów :)

sobota, 28 maja 2011

Cesar

Hodowca: Meilland 1993
róża pnąca, Climbing Romantica
wysokość 3-5m
kwiat pistacjowo kremowo morelowo różowy
liście zielone, błyszczące

Trafiła do mnie zupełnie przypadkowo, kupiłam ją jako William Morris Austina, szybko jednak zorientowałam się, że to nie ta róża. Pąki wskazywały na duże podobieństwo do Pierre de Ronsard, jednak po rozwinięciu wykluczyły definitywnie tą różę. Kwiaty o kolorze niezdecydowanym, z plamami, przebarwieniami- byłam trochę zdegustowana. Po pierwszym kwitnieniu jedyne co podobało mi się w tej róży, to fakt trzymania kwiatu przez dwa tygodnie w bardzo dobrej kondycji, jednak jego uroda pozostawiała wiele do życzenia.




Dziewczyny z forum ogrodniczego stwierdziły, że należy dać jej czas...niektóre kwiaty wybarwiają się prawidłowo dopiero w drugim-trzecim roku uprawy.
Róża zaskoczyła mnie już we wrześniu, drugie kwitnienie przyprawiło mnie o łomot serca i choć po całkowitym rozwinięciu kwiatu zdarzają się jakieś niedoskonałości, to już wiem, że kocham tą różę.




czwartek, 26 maja 2011

Dzień Matki

Choć posiwiały ciemne jej sploty,
Chociaż zmarszczkami twarz jej pokryta,
Chociaż wdzięk lekki straciły kroki,
Lecz w oczach tenże uśmiech zakwita,
Ta sama miłość w sercu jej płonie,
Co wiek swój, słabość, zapomnieć każe,
Tylko do dzieci wyciąga dłonie,
I wszystko oddać gotowa w darze.
I choć na nogach ledwo się słania,
Mnie spocząć każe, "... boś ty zmęczona,
Ty tyle dzisiaj miałaś biegania..."
I tuli dziecko swoje w ramionach.
I zawsze czujna, ciągle gotowa
Pomagać dzieciom swym do ostatka,
Miłość swą w czyny zdobi, nie w słowa -
- To ma jedyna, najdroższa matka!

źródło: 
http://www.ornatowski.com/poe/index.htm

niedziela, 22 maja 2011

Różano-lawendowy zegar

Zbliża się czerwiec, najpiękniejszy miesiąc w moim różano-lawendowym ogrodzie. Kilka pięknych, słonecznych i ciepłych dni wystarczyło, aby róże w mgnieniu oka nabrały wigoru i pokazały tłuściutkie pączki. Lawenda - pierwsza dama dworu również przyspieszyła roztaczając wokół swą cudowną woń.
Te ulotne i bajeczne chwile zamknęłam w zegarze...czas stanął w miejscu i już się nie boję zimy :)




niedziela, 8 maja 2011

Crown Princess Margarethe

Hodowca: Austin 1991r
róża krzewiasta lub climber w cieplejszym klimacie
kwiaty morelowo żółte, rozetkowe, o średnicy 10cm
wysokość do 180cm
liście ciemnozielone

Księżniczka Małgorzata była wnuczką Królowej Viktorii, z zamiłowania architektem krajobrazu. Wspólnie z Gustawem VI Adolfem stworzyła słynny szwedzki letni pałac Solfiero  Helsinborg.


Kolejna "austinka" w moim ogrodzie, jeszcze młodziutka, ale już pokazała swoją klasę. Źródła podają, że jest jedną z najodporniejszych  na mróz róż angielskich- strefa 5, mimo to przemarzła tej zimy jak inne róże i została przycięta na wysokości 10cm od ziemi. Majowy przymrozek poczynił duże szkody w młodziutkich pędach  i nie jestem pewna, czy w czerwcu będę mogła podziwiać kwiaty wielu moich księżniczek.

środa, 4 maja 2011

Reine des Violettes/Queen of the Violets

Hodowca: Mille Mallet 1860r
Róża historyczna, krzaczasta
kwiaty różowo fioletowe, bardzo silnie pachnące
liście jasnozielone, matowe
wysokość do 2m

Królowa fiołków.

Nazwę swą zawdzięcza odcieniom fioletów i niebieskości, hodowcy do dzisiaj poszukują sposobów na wyhodowanie "Queen" w upragnionym przez miłośników róż niebieskim kolorze.
W stosunku do Reine des Violettes targają mną sprzeczne uczucia: raz ją kocham za piękny i upojnie pachnący kwiat, raz  nienawidzę za chorowitość ( czarna plamistość liści ) i nieciekawy pokrój ( "długie, chude i gołe nogi" ).
Ponadto jest bardzo kapryśna...w czasie pochmurnej aury potrafi wykształcić złośliwie pół kwiatu albo zgnić w pąku w czasie deszczu. Za to kiedy słońce ją dopieści pokaże się z najlepszej strony powodując  u niejednej różomaniaczki "zatrzymanie dechu w piersiach"




środa, 20 kwietnia 2011

Wielkanocne deku na łamach Poradnika Kobiecych Pasji.pl

Wszystkich, "którym nie wystarcza zwyczajne życie, bo chcą więcej… więcej poznawać i doznawać, głębiej poszukiwać i odkrywać, szerzej patrzeć i dostrzegać……., po prostu z pasją żyć" zapraszam do odwiedzenia blogu Kobiece Pasje.pl ,dla którego miałam przyjemność napisać o  mojej drugiej miłości, jaką jest decoupage.


niedziela, 17 kwietnia 2011

Pisankowe wariacje

Święta zbliżają się wielkimi krokami, czas więc na ostatnie moje tegoroczne pisanki. Pierwszy raz miałam okazję troszkę  powiercić miniwiertarką dremel w skorupkach gęsich. Sprawiło mi to wiele radości i choć wzory nie są wyszukane, jestem z nich zadowolona. W przyszłości będę doskonalić tą sztukę- pozostaje mi tylko przekonać męża o niezbędnej konieczności posiadania takowej wiertarki...


Pierwszy raz malowałam również reliefy i muszę się przyznać, że będzie to mój ulubiony sposób zdobienia pisanek. Trzeba trochę rękę poćwiczyć, aby esy-floresy nabrały miękkości, teraz już wiem, że jest to kwestia wprawy. Talent przydaje się w przypadku, jeśli chcemy mieć skomplikowane  reliefy symetrycznie po obu stronach...ale może i do tego dojdziemy po pewnym czasie.




Dla tradycjonalistów przygotowałam pisankę z motywem typowo wielkanocnym, dla Was kochani zabawne kuraki


Jako że sprawy przygotowawczo-porządkowe pochłoną mnie całkowicie w tym tygodniu  już teraz życzę wszystkim zdrowych i wesołych Świąt Wielkiej Nocy

piątek, 15 kwietnia 2011

Butla retro z aforyzmem

Skoro zrobiło się tak frywolnie, zapodaję butlę, która powstała w zeszłym roku, ale nie miałam okazji jej przedstawić. Ze specjalną dedykacją dla Panów...

 

środa, 13 kwietnia 2011

Butla z Hildą

Lubię jak motyw wpada mi od razu w oko, tak było właśnie w tym przypadku. Ta wyjątkowo wdzięczna osóbka wydeptała wino na okrągłą rocznicę urodzin  mojego szefa. Jutro będę miała przyjemność wręczenia prezentu- jak myślicie, będzie się podobało?


wtorek, 12 kwietnia 2011

Komplety różane

Przełom marca i kwietnia upłynął mi pod znakiem 4 kompletów na świąteczne stoły. Trzy różane i jeden znany Wam już  konwaliowy , będą wkrótce cieszyć swoich właścicieli. Było to dla mnie duże wyzwanie, wcześniej nie popełniałam tak wielu prac za jednym zamachem. Paciorki składałam, żeby nie było "niespodzianek" utrudniających wywiązanie się w oczekiwanym terminie.


środa, 6 kwietnia 2011

Prince Jardinier/Schloss Ippenburg

Hodowca: Meilland 2006r
róża wielkokwiatowa
wzrost: 1,2m, pędy grube, sztywne
kwiat duży o średnicy 13cm, porcelanowo-różowy, intensywnie i pięknie pachnący
liście duże, ciemnozielone,
tytułADR, srebrny medal w Baden-Baden.

Prince Jardninier czyli Książe Ogrodnik,

      20 lat temu, piękny i młody książę porzuca karierę bankowca i przejmuje podupadły zamek, który w jego rękach staje się jedną z najciekawszych atrakcji turystycznych i... ogrodniczych Francji.

Książę Louis-Albert de Broglie przybył do doliny zamków nad Loarą i tu wraz z bratem Philippe-Maurice'em objął w posiadanie La Bourdaisiere. Odtąd zamkiem zamienionym na hotel oraz winnicami zarządza brat, a park i ogród warzywny stały się domeną Louisa-Alberta. Zdążył on już zyskać rozgłos jako pełen przedsiębiorczości Prince Jardinier, czyli książę ogrodnik, twórca znanej już we Francji i za granicą ręcznie wykonywanej kolekcji  narzędzi ogrodniczych oraz ubiorów opatrzonych tym właśnie znakiem.
Książę o ogrodnictwie myśli jako o uprawianiu sztuki, zatem narzędzia muszą mieć klasę i styl. Wykonane są z najlepszych materiałów- stali nierdzewnej i wysokogatunkowej twardej skóry. Zadowolą najbardziej wymagająca klientelę.

żródło:http://ogrody.gazetadom.pl/ogrody/1,72016,2141513.html
http://www.luxlux.pl/artykul/2700#komentarz_83808





Tą piękną różę nabyłam w Auchonie na wyprzedaży w bardzo kiepskim stanie, nawet myślałam, że nic z niej nie będzie, tymczasem czekało mnie wielkie zaskoczenie. Odbiła silnymi pędami wydając niesamowicie dostojne kwiaty, prawdziwie książęce, delikatne w kolorze o nieskazitelnej urodzie , dumnie i z wysoka patrzące na świat. Byłam oczarowana i zachwycona. Do tego ten  niebiański zapach..., prawdziwa arystokratka.