środa, 30 marca 2011

Strusiowa pisanka z księżniczką

Jak myślicie..., na czyje zamówienie powstała? Dziadka oczywiście, nie od dziś wiadomo, że wnuki należy rozpieszczać, ponieważ kocha się je bardziej niż własne dzieci.
To moja druga pisanka wykonana na strusiej wydmuszce, pierwsza, zeszłoroczna dała mi bardzo ważne doświadczenie, mianowicie lakier syntetyczny To-Do, który ma bursztynowy odcień nie tyle postarzył mi pracę, co ją oszpecił. Po roku okazało się, że praca bardzo ściemniała i uwidoczniły się brzydkie  i jeszcze ciemniejsze smugi po pociągnięciu pędzlem.
Bogatsza o ta wiedzę nie popełniłam już błędu. Pokrakaną pisankę zabezpieczyłam fiksatywą , a następnie nieżółknącym lakierem akrylowym i na sam koniec szklącym.

niedziela, 13 marca 2011

Bonita Renaissance

Hodowca: Poulsen, 1986, seria renesans
róża krzewiasta, wysokość 150cm
kwiaty duże, półpełne, łososiowo różowe
silnie pachnące
liście duże, zielone, błyszczące


Nigdy nie zapomnę pierwszego z nią spotkania w OBI- wśród niezliczonej ilości róż wyróżniała się niesamowicie silnym zapachem  - wiedziona cudną owocową nutą dotarłam do niej, wdzięczyła się do mnie tylko jednym kwiatem... ale za to jakim!
Świeżo otwarty kwiat ma intensywną łososiową barwę, taki cukierkowy oranż, który w trakcie przekwitania jaśnieje i przybiera odcienie różu. Zadziwiła mnie siłą wzrostu i bujnością kwitnienia...i wiecie co?-oczarowała nawet sąsiadkę zza płotu ( kto czytał mój artykuł dla kobiecych pasji.pl wie o co mi chodzi :) )
Mogę śmiało powiedzieć, że sezon 2010 w moim ogrodzie należał do niej.

poniedziałek, 7 marca 2011

Clair Renaissance

Hodowca: Poulsen 1995, seria Renesans
róża wielkokwiatowa
pokrój wzniesiony , wysokość 150cm, szer. 120cm
kwiat: duży, brzoskwiniowy, silnie owocowo pachnący
liście duże, zielone, błyszczące

"Róża jest kobietą, kobieta jest różą"- dla Was drogie Panie w przededniu naszego święta dedykuję piękny wiersz oraz zdjęcie róży o imieniu Clair
w zaciszu ogrodu schowana
kwitła różu blaskiem
czuła się nie kochana i niechciana
ot odrzuconym chwastem
starała się wabić
choćby zapachem
wdzięczyła do słońca
wierząc niezmiennie
że wina tkwiła w niej
mijały lata a ona usychała
przyczynę chciała poznać
lata pewnego poznała
ogrodnika nowego
w nią zapatrzonego
poczuła się królową
zakwitła kaskadą
to miejsce było jej podporą
płot nie uwierał
a drzewa zasłaniać przestały
uwierzyła że wina nie w niej tkwiła
dawnemu ogrodnikowi
zapomnienie zawdzięczała
to jego nięchęć  ją wysuszała
nareszcie była okazała
___________________________________
Róża kobietą, kobieta różą
czasem jednakie losy nam wróżą
aż spotykamy Księcia Małego
i rozkwitamy w objęciach jego



Niezwykle piękna róża, przyciąga wzrok i zmysły każdego, kto na nią spojrzy. Nie tylko każdego... Pewien ogrodowy pająk uczynił sobie z dna jej kielicha mieszkanko. Z początku chciałam go przepędzić, ale kiedy "wczułam się w skórę "tego owada, pozazdrościłam mu wrażeń ... i nie został eksmitowany...


Całą serię Renesans charakteryzuje pokrój  róży parkowej, duże i mocno pachnące kwiaty oraz  zdrowie. Clair kocham za jej niesamowity kolor i układ płatków i oczywiście zapach. Jak widać kwitnie do mrozów.











niedziela, 6 marca 2011

Veilchenblau

Hodowca: Schmidt, 1909, Niemcy
róża pnąca, climber wysokość 3-4m
kwiaty: małe, średnicy 4cm, fioletowe z białymi refleksami i kontrastującymi żółtymi pręcikami
zapach delikatny, pomarańczowy
liście jasnozielone, matowe
nie powtarza kwitnienia

Veilchenblau- znaczy po prostu fioletowa, fiołkowa.






Róża uwiodła mnie na samym początku kolorem (moim ulubionym ), później  niezwykłą siłą wzrostu, bardzo dużą mrozoodpornością i obfitością kwitnienia. Kwitnie całymi wiechami, co prawda tylko raz w sezonie, ale za to bardzo długo- 4 tygodnie. Pojedynczy kwiat ma zapach niewyczuwalny, ale gdy krzew jest w pełni kwitnienia, unosi się wokół niego obłok zapachu, niczym krążące, najlepsze perfumy z doskonale wyczuwalną nutą pomarańczy. Veilchenblau ma bogate towarzystwo- powojnik Sikorski , glicynię z prawej strony pergoli oraz "w nogach" lawendę w dużej ilości. Lawenda okala ławeczkę- a ta w niej "tonie". Podszytem dla lawendy jest tu macierzanka, cytrynowo pachnąca wdzięczna roślinka okrywowa.
Spektakl kwitnienia rozpoczyna na przełomie kwietnia i maja glicynia,  czerwiec należy do róży i powojnika, lipiec i sierpień - lawenda z macierzanką, wrzesień - powojnik i drugie kwitnienie lawendy, które trwa do końca października, czasem nawet do połowy listopada.

sobota, 5 marca 2011

Konwaliowy komplet

Powstał z tęsknoty za wiosną i zielenią , a przede wszystkim dla pewnej, wyjątkowo sympatycznej majowej Zosi. W odcieniach kremu i pastelowej zieleni, czysty, bez kraków i postarzań wkomponuje się w każde , urządzone w stylu nowoczesnym mieszkanie.
Pudełko z sercem na chleb wylakierowane jest wodnym , akrylowym i nietoksycznym lakierem, podkładki pod szklanki zabezpieczyłam lakierem szklącym maimeri- dzięki któremu można swobodnie kłaść szklankę z wrzątkiem bezpośrednio na podkładkę, bez obawy, że się z sobą skleją.

Fotka nie wyszła tak jakbym sobie tego życzyła ( wschodzące słońce ), powtórzę więc z lampą błyskową wieczorkiem.


 No...teraz zdecydowanie lepsze, chociaż ta ostrość...

środa, 2 marca 2011

Herkules

hodowca: Kordes Sohne  2006, Niemcy
krzewiasta, wysokość 120cm
kwiaty: duże, pełne, lawendowe, silnie pachnące
liście duże, ciemnozielone, błyszczące

Kim był Herkules wszyscy wiemy, więc tylko króciutko.

Herakles był synem Zeusa i królowej Alkmeny ( śmiertelniczki ), najpopularniejszym herosem greckim, słynnym z siły, odwagi i wielkiego ducha. Jako 10-miesięczne niemowlę udusił dwa węże posłane przez zazdrosną żonę Zeusa-Herę. Aby odpokutować zbrodnię popełnioną w obłędzie, udał się na 12-letnią służbę do króla Eurysteusa, który wyznaczył mu 12 słynnych prac Heraklesa.
Jego czyny opisywało bardzo wiele mitów. Kochano go bardziej niż bogów, pamiętając o jego ludzkim pochodzeniu. Herkules stał się  symbolem ludzkiej pracowitości, trudu, wytrwałości i cierpień. Był dobry i sprawiedliwy, a jeśli musiał być czasem okrutny to tylko z wyższej konieczności.

źródło: http://www.kb.neostrada.pl/sztuka/mitologia/herakles.htm




Jak przystało na Herkulesa- jest silną i zdrową różą.  Kwiaty na początku kwitnienia mają piękny odcień lawendy, czy jak to określiła Ewa-Gloria Dei - jagody z bitą śmietaną. Szybko jednak przebarwiają się na brudną biel. Myślę, że róża potrzebuje "czasu" na pokazanie swojej prawdziwej urody. Kwiaty mogą się wybarwić prawidłowo dopiero  w trzecim roku uprawy.

środa, 16 lutego 2011

Warwick Castle

Hodowca: Austin, 1986
róża krzaczasta  do 120cm
kolor: różowy, nie płowiejący
kwiaty: rozetkowe 6-8cm, pełne, często ukazują "oko"
liście: zielone, błyszczące

Komu lub czemu zawdzięcza swą nazwę?

    Warwick Castle to największy średniowieczny zamek i zarazem jedna z najznamienitszych rezydencji Wielkiej Brytani.
Historia zamku sięga aż 914 roku, kiedy to jedno ze wzgórz otoczono wałem ziemnym, mającym stanowić ochronę przed duńskimi najeźdźcami. Jednak prawdziwy przełom nastąpił w roku 1068, kiedy to Wilhelm Zdobywca założył na wzgórzu obronny donżon otoczony drewniana palisadą.. Zamek przechodził z rąk do rąk kolejnych królów Anglii, hrabiów Warwick. W XIVw został rozbudowany do imponujących rozmiarów.
Położony nad rzeką Avon, otaczają go ogrody stworzone przez słynnego angielskiego projektanta ogrodów krajobrazowych i architekta  Capability Browna. Wiktoriański ogrodnik Robert Marnock dodał Ogród Pawi oraz Ogród Różany.

Symbolika róż jest mocno związana z tym miejscem.

Najsłynniejszy właściciel zamku- Ryszard Neville, hrabia Warwick brał udział w Wojnie Dwóch Róż, która miała zdecydować o tym, kto będzie rządził Anglią. W krwawym starciu pomiędzy zwolennikami księcia Yorku- którzy obrali sobie za symbol białą różę a rodem Lancasterów- którzy w tarczy mieli różę czerwoną, zwycięstwo odnieśli Lancasterowie, a hrabia Warwick za pomoc w wywalczeniu tronu  zyskał  sobie przydomek The Kingmaker.- Twórca Królów.


Źródło:


Z róż nabywanych w marketach często "rosną niespodzianki". Ta okazała się właściwą różą, chociaż nie jestem tak do końca przekonana, ponieważ  Leonardo da Vinci Meillanda, jak dla mnie, wygląda tak samo.
Warwick Castle imponuje trwałością kwiatu. Między drugim a trzecim zdjęciem jest różnica trzech tygodni!!!  ( dla niewtajemniczonych podaję, że 95% róż obsypuje się między 3-7 dniem ).Kwitnienie jesienne jest jeszcze dłuższe, róża wydaje kwiaty aż do mrozów. Jak jej nie kochać?- wybaczam jej  szalejąca pod koniec czerwca czarną plamistość liści.

wtorek, 15 lutego 2011

Pisanki cz.2

z wielkanocnym zającem
-wyjątkowo wysoka pisanka

anioły




anioł konwaliowy ponownie,
w rozmiarze XXXL- na dużej
i pękatej wydmuszce
 dziewczynki

sobota, 12 lutego 2011

Artykuł dla Kobiecych Pasji.pl

Zostałam zaproszona do napisania artykułu o ogrodach dla  Kobiecych Pasji.pl. Wszystkich chętnych zapraszam do przeczytania
http://www.kobiecepasje.pl/?rozany-ogrod,45

poniedziałek, 7 lutego 2011

Pierre de Ronsard/Eden Rose 85

Hodowca: Meilland, Francja, 1987
róża pnąca, 2m-3m wysokości
kolor:  kremowo-pistacjowy na zewnątrz płatków, środek różowy,
kwiaty duże 10-12cm średnicy, pełne- romantyczne
liście: duże, zielone, błyszczące.

To moja druga, wielka miłość, którą nie bez powodu przedstawiam przed Walentynkami.

Pierre de Ronsard- ur. w 1524r, poeta francuski epoki renesansu.
Swoją działalność pisarską zawdzięcza przypadkowi. Miał być dworzaninem i dyplomatą, jednakże na skutek głuchoty został poetą dworskim Karola IX. 
W swojej twórczości, doskonałej formalnie, nasyconej erudycyjnymi aluzjami wprowadził do poezji francuskiej formy antyczne (ody, elegie czy epopeje ) oraz włoskie sonety miłosne inspirowane przez Petrarkę.
W duchu epikureizmu opisywał piękno kobiet, przyrody, a także wysławiał radość życia i ulotność szczęścia.

Do swej kochanki

Pierre de Ronsard

Kochanie! co dzień rankiem róża krwią brocząca
Zapraszając do wnętrza swego światło słońca
Obnaża miękkie, skryte i wilgotne wnętrze.
Zanim do łoża pójdziesz, popatrz, jej spódniczki
Znów skromnie obciągnięte, a świeże policzki
Z koloru są jak twoje, czerwieńsze, gorętsze.

Niestety, jej płateczki zwiędną i opadną
W jeden dzień! i pięknością już nie olśni żadną,
Cała uroda z wiatrem, jak popiół, odfrunie.
Okrutny czasie! wszystko, co dziś tak zachwyca,
Osypie się nam w oczach i nawet źrenica,
Która to widzi, ona też się w dół obsunie.

Rozdawaj więc, kochana! pieszczoty dziewczęce,
Póki możesz, chodząca w zielonej sukience!
Zrywaj róże i uszczknij też i mnie, kochanka,
Bo jutro, niedostępnych wdzięków twych spragniona,
Śmierć, bezceremonialnie chwyciwszy w ramiona,
Nie pytając o zgodę pozbawi cię wianka.

Według parafrazy XVII ody I księgi
której dokonał z francuskiego
Robert Mezey

Z angielskiego spolszczył
Robert Stiller

Do Kassandry

Pieszczotko, spójrz, to ta róża,
Co o poranku odurza
W słońcu szkarłatne liczko...
Czy teraz, w zmierzch, błyśnie przed nami
Gorejącymi płatkami
Jak skórka twoich policzków?
Biada! Spójrz na nią, opada!
Pieszczotko, to jej zagłada,
Choć tego nikt nie przeczuł...
Natury zbrodniczy szał
Sprawił, że kwiatek trwał
Od ranka tylko po wieczór...
A więc posłuchaj, pieszczotko,
Póki twa młodość tak słodko
Kwitnie młodymi laty,
Szczęśliwość niech w tobie gości,
Zwarzy cię tchnienie starości,
Niby szron kwiaty...

Przełożyła
Jadwiga Dackiewicz






Amor ugodził mnie po raz drugi...na skrzydłach poleciałam do LM  i kupiłam drogą doniczkową sadzonkę, to nic, że mogłam kupić taką samą trzy razy taniej za dwa-trzy tygodnie... musiałam  ją mieć od zaraz! Wraz z miłością do róż przyszła pazerność i pożądanie każdej, która wpadła mi w oko.

Starannie przygotowałam jej stanowisko, co poskutkowało wyjątkowo silnym, jak na tą różę, wzrostem. W pierwszym sezonie wydała dwa dwumetrowe pędy, niestety ostra zima bezlitośnie się z nimi obeszła. Przycięta przy ziemi, wypuściła wiosną kolejnego roku  4 dwumetrowe pędy, z niecierpliwością czekam na ocieplenie, by sprawdzić, czy żyją. Przed oczami mam obraz rozpiętej róży  Pierre de Ronsard na ścianie domu- widok zapierający dech w piersiach, obiecuję Was zaprosić do zaprzyjaźnionego wirtualnego ogródka, tylko muszę odszukać stronkę.

Zapraszam do Francji, od razu widać, że taki klimat różom służy






środa, 2 lutego 2011

Abraham Darby

Róża angielska, hodowca Dawid Austin 1985r.
krzaczasta, wysokość 1,5-3m, szerokość do  1,5m
kolor: brzoskwiniowo-różowy
zapach: owocowy, silny
liście: ciemnozielone, błyszczące, młode przyrosty czerwone.

Każda z róż otrzymuje imię jakiejś znanej czy wybitnej osoby, bądź miejsca, wiążą się więc z nimi ciekawe historie.

Kim był Abraham Darby?
Angielski hutnik urodzony w 1678r, uważany za pioniera nowoczesnej metalurgii żelaza.
Jego osiągnięciem było zastosowanie w wytopie surówki węgla kamiennego, który zastąpił powszechnie dotąd używany węgiel drzewny. Wynalazek Darby’ego był nie tylko zapowiedzią przewrotu w metalurgii żelaza, lecz także ważnym krokiem w dziejach energetyki. Dobiegała końca epoka, w której energii dostarczało drewno, mięśnie ludzkie i zwierzęce oraz wiatr i woda. Zaczynała się era paliw mineralnych.

źródło: dr hab. Michał Kopczyński, historyk , art. pt. Kryzys energetyczny XVII wieku

Jak już wcześniej pisałam, róża ta całkowicie podbiła moje serce, przed zakupem przygotowałam dla niej odpowiednie stanowisko, tzn. bardzo głęboki dół z odpowiednią mieszanką ziemi i obornika oraz solidną podporę metalową- bardzo pragnęłam, aby osiągnęła 3m wysokości. Niestety...nie chce być różą pnącą, w czwartym sezonie osiągnęła wymiary 1,5m szerokości  x 1,2 m wysokości. Pierwsze kwitnienie, które przypada w czerwcu jest niezwykle obfite, kwiaty porażają wielkością, urodą i zapachem, później krzew produkuje po kilka kwiatów, przyrasta na wysokość i szerokość, by pod koniec sierpnia lub we wrześniu, w zależności od pogody, znowu obsypać się masą kwiatów i  uwodzić obłokiem zapachu.







niedziela, 30 stycznia 2011

Pisanki cz.1

Moja przygoda z dekupażem zaczęła się dokładnie rok temu , właśnie od pisanek. Mam do nich szczególny sentyment, nic nie pociąga mnie tak jak one, no może jeszcze bombki. Największe wrażenie wywarła na mnie twórczość Sylwi Serwin , jest dla mnie niedoścignionym wzorem.

Wydmuszki gęsie zakupiłam już w grudniu a zabrałam się za nie jak tylko skończyły się Święta Bożego Narodzenia

W stylu retro


z aniołami












rusałki - pisanka trójstronna



z miłości do róż

kwiaty-dzieci