piątek, 12 grudnia 2014

Lampion w koronkach, bombka i... kot

     Lakierowanie kilku bombek znudziło mnie do tego stopnia, że musiałam zrobić coś na szybko i do tego ładnego... padło na lampion :). Zainspirowana pięknymi koronkami Sylwii Serwin i jej słowami, że to nie jest takie trudne, wystarczy tylko zacząć a potem już samo idzie, postanowiłam pójść na żywioł. Wzięłam konturówkę talensa i malowałam... bez uprzedniego ćwiczenia czy rozrysowywania wzoru... i rzeczywiście, poszło nieźle i jestem zadowolona z uzyskanego efektu. Korciło mnie nawet, żeby rozbudować dalej koronkę, ale ostatecznie stwierdziłam, że jest taka jaka powinna być, nie za szeroka i nie za wąska :)
Pojechałam na sesję zdjęciową do mamy,  do białego pokoju, ale mimo słoneczka i jasności jaką daje biel fotki nie wyszły tak jakbym sobie tego życzyła ...



Na sesję załapała się jeszcze nie dokończona bombka ... zastanawiam się czy tego turkusu na reliefach nie potraktować patyną ...za to lampion tu prezentuje się całkiem całkiem...




W tej fotce podoba mi się odbicie chmur w stoliku :)

 Kot - leniwiec nie był niczym zainteresowany poza drzemką, którą zawsze uskutecznia w pierzynach ... nie jest to nasz kot, tylko sąsiadki, widzicie jak mu tu dobrze ?


Jak Wasze przygotowania do Świąt?, ja mam ciągle warsztat na stole ...

14 komentarzy:

  1. No i teraz mam zgryz-przypatynować czy zostawić w takiej wersji.Anioly poubierane w zimowe paltociki są prześliczne.Koronki superaśne.Kot to chyba już jest mój-zupelnie osierocil sąsiadkę i telefonicznie uzgadniamy co ma jeść-hihi jak z niemowlaczkiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówią, że pierwsza wersja zawsze dobra ... :) A może Basjak podpowie ?

      To ci kocisko... może pomieszka trochę i wróci do właścicielki :)

      Usuń
  2. Koronka na lampioniku piękna, równiutka i zdjęcia fajne :) a bombce już bym nic nie dodawała, jest delikatna i śliczna !:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z koronki jestem zadowolona, a te reliefy na bombce chciałam jednak tradycyjnie przepatynować na brąz...

      Dziękuje Jolu :)

      Usuń
  3. Lampionik i bombka bardzo udane:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lampionik piękny, a koronka perfekcyjna. Widać wprawioną rękę. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj :)
      Dziękuję za odwiedziny i miłe słowa,

      Pozdrawiam serdecznie,

      Usuń
  5. Lampionik na szybko! No to tylko u Ciebie może być taka koronka na szybko :))
    Aniołkowa bombka śliczna. Nie patynuj. Popatynuj Mikołaje :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)))
      Aniołkową już spsułam patyną :( a szkoda, bo pojechała dzisiaj w prezencie ...
      a na Mikołajach nie chcę patyny, bo jak wlezie na białą obwódkę i ją zapaskudzi, to popsuje mi harmonię kolorystyczną koronki... miałam patynę dać przed koronką i to duuużo wcześniej...

      Usuń
  6. Prawdziwe śliczności i kolory i jak zwykle koroneczka - to twój podpis na pracach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Cieszę się, że się podobają :)

      Usuń